FashionNow.pl > Moda > Moda de luxe > NYFW 1: Calvin Klein, Cushnie et Ochs, Rodarte, Tom Ford, Tory Burch

NYFW 1: Calvin Klein, Cushnie et Ochs, Rodarte, Tom Ford, Tory Burch

Na pokazie Calvina Kleina na wybiegu zadebiutowała Kaia Gerber, kolekcja Toma Forda przypominała te, które kilkanaście lat temu projektował dla Gucci, a na miano najbardziej romantycznych sukienek zasługują te z pokazu Rodarte. Początek tygodnia mody w Nowym Jorku już się rozkręca!

Calvin Klein

Raf Simons czuje się już w nowojorskim domu mody jak u siebie. Charakterystyczne dla niego proste formy, eksperymentalne tkaniny u kontrastowe kolory pojawiły się w letniej kolekcji razem z typowo amerykańskimi motywami, bo Belg przejmując dowodzenie, postanowił złożyć hołd popkulturze. Widzimy tu więc printy z obrazów Warhola, echa mody lat 50. oraz fascynację współczesnymi serialami. To, co zwróciło naszą szczególną uwagę, to uniseksowe podejście do mody, tak silnie związane z DNA Calvina Kleina. Podobne sylwetki Simons zaprojektował dla kobiet i dla mężczyzn. 

Tom Ford

Teksańczyk powraca na nowojorskie wybiegi. A jego kolekcja wywołuje uczucie déjà vu. Ale raczej przyjemne niż niepokojące. Inspirowane glamem lat 70. sylwetki nawiązują jednak przede wszystkim do seksapilu lat 90., przyprawionego nutką androginiczności (patrz: mocne ramiona marynarek), z którego Ford słynął, gdy projektował dla domu mody Gucci. Co zachwyciło nas oprócz konstrukcyjnych fasonów? Soczyste odcienie fuksji, inteligentne wykorzystanie denimu oraz minimalizm w seksownym wydaniu.

Tory Burch

Pokaz amerykańskiej projektantki odbył się na świeżym powietrzu, takim powiewem świeżego powietrza była też kolekcja Burch pełna hipisowskich wzorów, fasonów w klimacie lat 70. oraz wakacyjnych dodatków. Nie jest to może moda dla wymagających, a raczej kolekcja, która świetnie się sprzeda, ale taka zapowiedź lata poprawia humor, gdy poprzednie właśnie dobiega końca.

Rodarte

Siostry Mulleavy postanowiły pokaz kolekcję w terminie odpowiadającym nowojorskiemu tygodniowi mody, ale zaprosić gości do Paryża. Kolekcja była więc kompromisem między typowym dla Rodarte zbuntowanym romantyzmem, a paryskim przepychem. Głowy modelek przystrajały niemal ślubne wianki z łyszczca, a kwiatowe motywy powtarzały się na falbaniastych, pastelowych, zwiewnych sukienkach jak z „Pikniku pod Wiszącą Skałą” albo „Na pokuszenie” Sofii Coppoli. Wiele elementów powtarzały się z poprzedniej kolekcji – taneczne dekolty, półprzezroczyste tkaniny, zestawienia skóry i tiulu. 

Cushnie et Ochs

Minimalistyczna marka słynąca z seksownych fasonów inspiruje się tym razem Fridą Kahlą. Nasyconymi kolorami jej obrazów, ale także jej fantazyjnym stylem. W kolekcji pojawiły się więc wakacyjne kolory, kwiatowe wzory oraz odrobina mrocznej czerni.

Komentarze

komentarze



FashionNow

TEMATY:

nyfw, wiosna 2018,

Secured By miniOrange