FashionNow.pl > Uroda > Masz skłonność do pękających naczynek? Chroń je przed zimnem!

Masz skłonność do pękających naczynek? Chroń je przed zimnem!

Arktyczne powietrze i temperatury poniżej zera to wyzwanie dla cery naczynkowej. Jak dbać o nią zimą? Dlaczego wtedy jesteśmy szczególnie narażone na rozszerzone naczynka? Kosmetolog radzi, jak przetrwać zimę z nieskazitelną skórą.

Wrażliwa cera nie lubi mrozów

Zazwyczaj pojawiają się na brodzie, nosie i policzkach. Te czerwone punkciki są zmorą niejednej z nas, bez względu na wiek. Mogą być objawem problemów z krążeniem naczyniowym lub zapowiadać trądzik różowaty. Na ogół jednak to problem głównie kosmetyczny, indywidualna skłonność, której większość z nas chciałoby się pozbyć raz na zawsze – mowa o rozszerzonych naczynkach, które w sezonie zimowym są jeszcze bardziej uciążliwe. Dlaczego zimą wzrasta ryzyko ich powstawania? – Decydujący wpływ ma tu pogoda. Choć przyczyną zmian naczyniowych jest często kombinacja różnych czynników: genetyki, wpływu żeńskich hormonów czy stresu, to również bodźce zewnętrzne, w tym czynniki atmosferyczne, mają duże znaczenie. Wszystko, co powoduje nagłe kurczenie się i rozszerzanie naczyń krwionośnych np. przeziębienie, alkohol lub kofeina w nadmiarze, mogą prowadzić do zmian we włosowatych naczyniach krwionośnych. Takim bodźcem może być również mroźny wiatr i minusowe temperatury, które naprzemienne z przebywaniem w ogrzewanych pomieszczeniach powodują zaczerwienienie twarzy. Rumień może być pierwszym objawem rozszerzonych naczyń krwionośnych, nawet jeśli chwilowo minie, może powrócić na stałe pod postacią powiększonych i rozszerzonych, czy jak mówimy potocznie – popękanych naczynek – mówi Katarzyna Mrukwa-Sułot, kosmetolog z kliniki Lipoline Estetic w Katowicach. Do teleangiektazji, czyli powstawania rumienia a w konsekwencji rozszerzonych naczynek, największą skłonność mają kobiety z wrażliwą cerą, mało odporną na czynniki atmosferyczne.

Jak pozbyć się rozszerzonych naczynek?

Najrozsądniej jest zapobiegać. Cera naczynkowa potrzebuje ku temu specjalnej pielęgnacji i ochrony (szczególnie zimą), delikatnych kosmetyków oraz unikania czynników ryzyka, w tym przebywania zbyt długo na chłodnym powietrzu lub długich, gorących kąpieli.
– Jeśli rzeczywiście musimy wyjść na zewnątrz w tęgi mróz, nałóżmy na twarz warstwę tłustego ochronnego kremu, która zminimalizuje ryzyko pękania naczyń. Nie przechodźmy szybko z ciepłych, gorących pomieszczeń na zimne powietrze, minusowe temperatury. Nie ustawiajmy ogrzewania w samochodzie na maksymalną temperaturę – radzi ekspert. Zimą warto też zadbać o prawidłową dietę, stronić m.in. od pikantnych potraw i gorących napojów, które nasilają dolegliwość, a włączyć do menu warzywa i owoce bogate w witaminę C oraz rutynę, które wzmacniają od wewnątrz naczynia krwionośne. Zawierają je m.in. natka pietruszki, papryka czerwona, pomidory, dzika róża, rokitnik, aronia, cytrusy. Jeśli jednak tzw. pajączki są już widoczne, a nie chcemy ich nieustannie ukrywać pod korektorem i podkładem, warto zdecydować się na zabiegi, które usuną zmiany. Medycyna estetyczna oferuje kilka technik, które pomogą uporać się z popękanymi naczynkami. Są to przede wszystkim zabiegi elektrokoagulacji oraz laseroterapia. W przypadku użycia nowoczesnego lasera zabieg będzie jednak skuteczniejszy oraz bardziej komfortowy. – W terapii zmian naczyniowych różnego pochodzenia na twarzy i ciele stosujemy zabieg laserem Alma Harmony Dye-VL. Urządzenie wyposażone w specjalnie dostosowaną głowicę za pomocą wiązki lasera przenika skórę oraz natychmiastowo zamyka rozszerzone naczynia krwionośne. Tego typu innowacyjna technologia, oparta na precyzji pozwalającej na terapię punktowych zmian, idealnie sprawdzi się w zamykaniu pękających naczynek, usuwaniu rumienia – wyjaśnia specjalista Lipoline Estetic. Dużą zaletą jest szybkość i bezpieczeństwo procedury, ponieważ laser likwiduje zmiany przy minimalnym ryzyku dla sąsiadujących tkanek. Zabieg trwa od 20 do 60 minut, jest bezbolesny. Można poczuć delikatne pieczenie oraz ciepło. Już po pierwszej sesji zauważalna będzie redukcja zmian, wygładzenie, koloryt skóry będzie bardziej jednolity, rozjaśniony. Zależnie od skali problemu, terapię można powtórzyć, zazwyczaj jest to 4-6 zabiegów, które trzeba powtarzać co 3-4 tygodnie. – Po zabiegu zamykania naczyń krwionośnych laserem bezwzględnie należy zrezygnować z ekspozycji skóry na zimne powietrze oraz słońce, ponieważ naczynka mogą ponownie popękać. Dlatego naczynka najlepiej zamykać wiosną lub jesienią – radzi Mrukwa-Sułot.

Komentarze

komentarze



FashionNow

TEMATY:

cera naczynkowa, uroda, zima,

Secured By miniOrange